Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mleko kokosowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mleko kokosowe. Pokaż wszystkie posty
piątek, stycznia 22, 2021
piątek, listopada 22, 2019
wtorek, czerwca 04, 2019
czwartek, maja 23, 2019
sobota, listopada 17, 2018
czwartek, lipca 12, 2018
czwartek, lipca 05, 2018
piątek, maja 11, 2018
piątek, lutego 09, 2018
sobota, lutego 03, 2018
piątek, grudnia 22, 2017
środa, grudnia 20, 2017
środa, grudnia 20, 2017
środa, grudnia 13, 2017
czwartek, listopada 02, 2017
poniedziałek, października 30, 2017
czwartek, października 19, 2017
Egzotyczna zupa krem z marchewki na ostro
Egzotyczna zupa krem z marchewki na ostro idealnie nadaje się na chłodniejsze dni, gdyż wspaniale syci oraz rozgrzewa.
Słodycz marchewki doskonale przełamuje ostre chili oraz orientalny smak mleczka kokosowego.
Jest przygotowana na wzór tajlandzkich klimatów, lecz z racji, że nie przepadam za imbirem w daniach wytrawnych - pominęłam go.
Całość smakuje rewelacyjnie, tak egzotycznie i... ostro.
Koniecznie spróbujcie!
Egzotyczna zupa krem z marchewki na ostro - składniki:
1 kg marchewki
1 cebula
1-2 ząbki czosnku
1-2 łyżki masła
1 litr bulionu warzywnego/drobiowego
1 puszka (400 ml) mleczka kokosowego
1 łyżeczka czerwonej pasty curry
sos Sriarcha (wg smaku)
sos sojowy (zamiast soli; może być sos rybny jeśli lubicie)
Dodatkowo:
świeża kolendra
sok z limonki
Opcjonalnie:
sezam i drobno zmielone płatki chili do posypania
Egzotyczna zupa krem z marchewki na ostro - przygotowanie:
Cebulę drobno posiekać i podsmażyć w garnku na roztopionym maśle.
Dodać kawałki czosnku i pokrojoną w plasterki marchewkę.
Warzywa smażyć (co chwilę mieszając) przez około 8-10 minut, a następnie wlać do nich bulion oraz dodać odrobinę sosu sojowego.
Całość gotować do momentu - aż marchewka będzie całkowicie miękka.
Zupę zblendować na jednolity krem i stopniowo połączyć z mleczkiem kokosowym oraz na końcu z pastą curry i sosem Sriracha.
(Jeśli jest za gęsta - dolejcie odrobinę bulionu lub wody.)
Gotową zupę opcjonalnie doprawić i delikatnie podgrzać.
(Zupy nie zagotowywać, ponieważ mleko kokosowe straci swój niepowtarzalny aromat.)
Podawać delikatnie skropioną sokiem z limonki i posypaną świeżą kolendrą oraz sezamem i płatkami chili.



