wtorek, lutego 19, 2019

Kotlety pożarskie



Teorii o powstaniu tychże kotletów jest mnóstwo...
Według niektórych źródeł prawdopodobnie wymyślił je kucharz cara Aleksandra i wywodzą się z Rosji, a w Polsce były bardzo znane w czasach PRL.
Ja je pamiętam z dzieciństwa i uwielbiam do dziś.
Kotlety są miękkie, soczyste oraz delikatne.
Ich sekretem jest mięso drobiowe, masło i ubite białko.
Doskonale sprawdzą się na obiad dla dziecka, ale dorosłym także posmakują!
Polecam.

500g mięsa mielonego drobiowego
1 cebula (opcjonalnie)
1 ząbek czosnku
1 sucha bułka namoczona w mleku
1 jajko
1 łyżka masła (płaska)
1 łyżeczka majeranku
sól, pieprz
Do panierowania:
mąka
1 jajko
bułka tarta
Dodatkowo:
masło do smażenia 

Mięso porządnie wyrobić z bułką odciśniętą (ale nie dokładnie) z mleka i żółtkiem uprzednio utartym z masłem.
Do masy dodać podsmażoną cebulę, posiekany czosnek, ubite na sztywno białko i przyprawy według smaku.
Z mięsa uformować płaskie, okrągłe kotlety.
Każdego z nich kolejno obtoczyć w mące, roztrzepanym jajku oraz bułce tartej.
Smażyć na rozgrzanym tłuszczu z obu stron na rumiano (na średnim ogniu).

Przyprawy użyte w przepisie pochodzą ze sklepu Swojski Wyrób.
 

6 komentarzy:

  1. Ja także znam je z dzieciństwa, ale totalnie o nich zapomniałam - dziękuję za przypomnienie :) chętnie odświeżę sobie ten smak :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam je i z chęcią niedługo takie zjem 😊

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Postaram się odpowiedzieć na każde pytanie. Miłego dnia!

Copyright © 2014 Di bloguje , Blogger