niedziela, czerwca 13, 2021

Dyfuzor nebulizujący Organic Aromas i niewykła moc aromaterapii

 
Aromaterapia to inaczej terapia naturalnymi olejkami eterycznymi, które naprawdę mają ogromną moc! 
Wystarczy odpowiednio dobrać olejek, aby w pełni cieszyć się jego pozytywnym działaniem.
 

Tu macie przykładowe składniki olejków i ich działanie działanie:
  •  Drzewo herbaciane - idealne sprawdzi się w przypadku infekcji bakteryjnych, grzybiczych i wirusowych
  •  Mięta pieprzowa - doskonała na bóle głowy, gorączkę, nudności i zmęczenie
  •  Lawenda - pomaga przy bezsenności, łagodzeniu bólu, niewielkich oparzeniach oraz w pielęgnacji ran
  • Rumianek - pomaga w problemach skórnych
  • Bergamotka - stosowana jako środek przeciwdepresyjny i tonizujący
  • Rozmaryn - pobudza oraz działa przeciwinfekcyjnie 
  • Eukaliptus - łagodzi i niweluje wszelkie infekcje dróg oddechowych
  • Imbir - pomaga w nudnościach i stanach zapalnych
  • Trawa cytrynowa - odstrasza owady i działa antyseptycznie
  • Mandarynka - działa na rozstrój żołądka oraz lęk i niepokój 
 

Przyznam szczerze, że z olejkiem herbacianym nie rozstaję się od ponad roku, kiedy to pomógł mi zwalczyć problemy skórne. 
Miałam też przygodę z zębem i lekarz stwierdził, że leczenie kanałowe będzie nieuniknione. 
Dziąsło z zębem smarowałam olejkiem i problem bólu znikł po 2 dnach!
Ależ to było zdziwienie stomatologa.
Dlatego bardziej zainteresowałam się olejkami oraz aromaterapią.
Kiedyś dla przyjemności miałam kominek, ale wierzcie, że to nie to samo co dyfuzor nebulizujący!
 

Dyfuzor nebulizujący Organic Aromas działa bez potrzeby podgrzewania olejków, dzięki czemu nie zmienia się ich struktura chemiczna oraz zostają zachowane wszystkie właściwości olejku.
 Olejki lub ich mieszanki wlewa się do szklanego zbiornika (brak kontaktu z plastikiem!) bez rozcieńczania z wodą, więc nie podnosi się wilgotność pomieszczenia i w całości możemy wykorzystać walory aromaterapii.


Ja posiadam dyfuzor nubilizujący Elegance i jestem z niego naprawdę zadowolona.
Jest bardzo cichy oraz bezpieczny.
 Dyfuzor posiada czujnik dotykowy, który umożliwia włączenie lub wyłączenie świata LED jednym dotknięciem oraz pokrętło do kontrolowania ilości rozpraszanego olejku.
Wraz z córką uwielbiamy zmieniające się kolorowe światełka, szczególnie wieczorem.
 

 Przyznajcie sami, że urządzenie prezentuje się naprawdę imponująco i bardzo elegancko!
Drewniana podstawa oraz klosz z ręcznie dmuchanego szkła robi wrażenie. 
 


Tak wygląda cały zestaw:

 
Dyfuzor doskonale zaprezentuje się w pomieszczeniach zarówno nowoczesnych, minimalistycznych, jak i w przeróżnych stylach.
Tu możecie wybrać sprzęt o innym designie - klik.
 Jeśli zdecydujecie się na dyfuzor nubilzujący Organic Aromas to koniecznie też zerknijcie na olejki eteryczne, te organiczne - klik, czyste - klik, jak również autorskie mieszanki - klik.


Wiem, że niektórzy mogą zniechęcić się ceną urządzenia.
To fakt, sama sporo o tym myślałam, ale jak się okazało niepotrzebnie.
Przyznam, że z dyfuzora nie korzystam codziennie, ale jest niezastąpiony w wielu przypadkach.
Ostatnio nawet bardzo pomaga odstraszać komary.
W zeszłym roku każdego ranka budziłam się z córką ze swędzącymi bąbelkami.
Chyba próbowałam wszystkich sposobów, które działały mniej lub bardziej, lecz nie do końca dawały 100% efekty.
W tym roku uratował nas olejek eukaliptusowy oraz z mięty pieprzowej.
Poza tym aromaterapia doskonale sprawdziła się w sytuacji, kiedy Natalia na początku wiosny była przeziębiona.
Sama z niej korzystam co jakiś czas, kiedy jestem mocno zmęczona i bez humoru.
To dla mnie najlepszy sposób na rozluźnienie.
Poza tym aromaterapia jest doskonała w łagodzeniu objawów alergii. 
Olejki eteryczne działają naturalnie i bezpiecznie.
A kiedy dyfuzor jest nieużywany to nie chowam go do szafki, ponieważ pięknie wpisuje się w wystrój mojego salonu.


Polecam!

20 komentarzy:

  1. Takiego sposobu na rozluźnienie jeszcze nie praktykowałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa sprawa taki dyfuzor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie sam bym spróbował, zwłaszcza olejek eukaliptusowy, niczym zapach Australii w środku lata a raczej naszej zimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio kupiłam sobie dyfuzor z funkcją fototerapii.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny taki dyfuzor, u nas do aromaterapii używamy nawilżacza powietrza, ale taki dyfuzor też by nam się przydał :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo słyszałam o takich terapiach . Ale jakoś nie mogę się przekonać . Świetnie wszystko opisałaś

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie korzystałam z takich dyfuzorów, więc jest to dla mnie szczególnie ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny ten dyfuzor. Co do olejku herbacianego to mi też wiele razy już pomógł. Świetnie działa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam nawilżacz powietrza, wlewam do niego wodę, kilka kropli olejku eterycznego i tak robię aromaterapię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu olejków nie rozcieńczamy, dzięki czemu całkowicie korzysta się z ich właściwości.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! Postaram się odpowiedzieć na każde pytanie. Miłego dnia!

Copyright © 2014 Di bloguje , Blogger