Może to nie jest mega zdrowe danie, ale najważniejsze, że smakuje rewelacyjnie.
Właśnie tym przepisem wygrałam pewien konkurs, gdzie zadaniem było zastosowanie ketchupu w potrawie świątecznej.
Taką karkówkę robię co jakiś czas, gdy nie mam czasu na wymyślny obiad.
Mięso jest miękkie, soczyste i rewelacyjnie łączy się z lekko słodkawym sosem.
Lubicie takie smaki?
Polecam!
800g karkówki (max 1,5 kg)
3 cebule
przyprawy (wg uznania, u mnie sól, pieprz ziołowy, czosnek granulowany i słodka papryka)
olej
Sos:
1 szklanka coli
1 szklanka ketchupu łagodnego (można użyć ostrego; często mieszam dwa rodzaje)
1 łyżka musztardy Dijon (jeśli ketchup był łagodny, jeśli ostry - użyć łagodniejszej)
3 cebule
przyprawy (wg uznania, u mnie sól, pieprz ziołowy, czosnek granulowany i słodka papryka)
olej
Sos:
1 szklanka coli
1 szklanka ketchupu łagodnego (można użyć ostrego; często mieszam dwa rodzaje)
1 łyżka musztardy Dijon (jeśli ketchup był łagodny, jeśli ostry - użyć łagodniejszej)







