poniedziałek, sierpnia 27, 2018

Konkurs - Di bloguje & Canpol babies - do wygrania 2 zestawy kąpielowe


  Kochani, dla uczczenia końca wakacji mam dla Was kolejny konkurs, który organizuję wraz z marką Canpol babies!

  Dzięki mojemu udziale w Blogosferze na stronie Canpol babies do wygrania są świetne nagrody, które jestem pewna, że przydadzą się Waszym Maluszkom.

Wierzę w Wasze zaangażowanie, dlatego proponuję bardzo prostą i szybką zabawę.
Wystarczy wykonać jedno zadanie!


O to one:

1. Moja 15-miesięczna córka uwielbia się kąpać, ale płukanie główki to inna sprawa...
Napiszcie Wasze sprawdzone sposoby na przyjemne spłukiwanie włosków.

Odpowiedzi umieszczajcie w komentarzu tu pod postem - na blogu.
(Tylko takie zgłoszenia będą brane pod uwagę.)

Jedna osoba może dodać 1 wpis.
Macie czas do 4 września 2018 r.
Zwycięzców poznacie maksymalnie do dnia 9 września - informację o tym opublikuję na blogu i fanpage. 

 

Miło będzie jak:

- polubicie fanpage Di bloguje
-  udostępnicie konkurs na własnych profilach facebookowych

Nagrody ufundowała firma Canpol babies i są to 2 przeurocze zestawy kąpielowe, które widnieją na poniższym zdjęciu!


 Wysyłka nagród na terenie Polski!

Zapraszam do zabawy, która jest jednoznaczna również z akceptacją tego regulaminu - klik!

Wyniki:

Dziękuję Wszystkim za zgłoszenia.
Miło mi się czytało Wasze teksty oraz ciekawe i inspirujące pomysły, że ciężko było wybrać jednego zwycięzcę.
Przyznam, że odrobinę zadecydował los, więc...

Panią Annę Tr. oraz sylwuisię26 proszę o kontakt na meila i podanie danych (imię, nazwisko, adres, nr telefonu dla kuriera) do wysyłki nagrody. Czekam do 14 września.

35 komentarzy:

  1. Aby woda nie lała się do oczu przykładam do czoła kolorową tetrową pieluszkę, którą córka uwielbia. Ustawiam wolny strumień w słuchawce prysznicowej aby lepiej kontrolować gdzie leci woda. Mówię córeczce co będę robić aby nie była zaskoczona, że nagle na głowę leje jej się woda. Jeżeli zaczyna się denerwować to jej śpiewam - to zawsze ją uspokaja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. By włoski przyjemnie się spłukiwało
    Do oczek pięknych syna się nie nalało
    Sprytnie tata zaczyna wyśpiewywać
    By tym samym synkowi oznajmywać
    Że czas głowę do tyłu odchylać
    I na sufit kolorowy spoglądać
    Tam tata zawiesza zawsze obrazki
    Wydrukowane, ciekawe wynalazki
    Potem synek sobie jeden obrazek wybiera
    Jako nagrodę dla dzielnego superbohatera!

    To jest jeden ze sposobów a drugi to po prostu przykładam do oczu ręcznik jak to robiła moja mama. I przed przyłożeniem zawsze mówię synkowi, żeby się schował za ręcznikiem i nie otwierał oczu a tata go znajdzie. Szybkie płukanko i gotowe!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój kochany synek to wesoły Julianek,
    Który jest mistrzem waniennych skakanek.
    Julcio to taki mały spryciuszek,
    Gdy się odwróci, już ma brudny brzuszek.
    Całe szczęście, że uwielbia kąpiele,
    W wannie z gęstą pianką nigdy ich za wiele!
    Aby kąpiel była wesoła, obowiązuje taktyka,
    Nie może zabraknąć goglowego pomocnika.
    Bez gogli pływackich nie umyjemy czuprynki,
    Nie może ich zabraknąć dla mojej dziecinki.
    Woda ominie oczka i spłynie po twarzy,
    Żaden brzydki strach się przyjść nie odważy.
    Takim sposobem kąpiel zawsze jest udana,
    Włoski są czysciutki a mama uradowana 😁



    OdpowiedzUsuń
  5. Spłukiwanie włosków jest nie lada wyzwaniem rodzica
    Maluszek wierci się, a czasem z nerwów jak królik kica.
    Mieliśmy różne na to sposoby zaczynając od zagadywania,
    Córka była nadal niechętna, a my szukaliśmy rozwiązania.
    Wtedy na super pomysł oboje wpadliśmy,
    Nasza pociecha przecież uwielbia podlewać kwiatki.
    Jej ulubionym gadżetem jest konewka zielona,
    Mamie zawsze pomoże i jest przy tym duża radocha.
    Przy kąpieli stała się ulubionym przedmiotem,
    Mama z tatą przy jej pomocy spłukują włoski lotem.
    Nasz szkrab pokochał jak delikatnie kropi woda,
    Już nie ma pisków, wrzasków a dziewczynka zadowolona.

    Od kiedy córka zaczęła mieć długie włoski zaczął się również problem z ich spłukiwaniem. Wcześniej wystarczyło szybko polać wodą włosy, ale przy już dłuższych problem bardzo się nasilił. Na początku próbowaliśmy zajmować w tym czasie córkę, zagadywać, pokazywać różne zabawki ale działało na chwilę. Nawet ulubione piosenki czy wierszyki nie pomagały. Podczas zabawy w jeziorze córka bawiła się swoją konewką i przypadkiem polała sobie włosy. Oczywiście bardzo jej się to spodobało i powtarzała to jeszcze kilka razy. Postanowiliśmy wykorzystać to podczas kąpieli do spłukiwania włosów. Efekt był oczywiście pozytywny. Lekki strumień wody nie przeszkadzał jej, nie bała się już tylko była zadowolona. Myślę, że warto pomyśleć o jakimś przedmiocie, który uwielbia dziecko podczas codziennych zabaw i wypróbować do spłukiwania włosów. Moja córka zawsze uwielbiała konewkę, pomagała mi przy podlewaniu kwiatków. Wtedy nie pomyślałam o niej jako wybawieniu przy kąpieli. Dopiero przypadkiem zobaczyliśmy, że konewka też może posłużyć jako przedmiot do spłukiwania włosów. Może i u was by dobrze się sprawdziła, warto sprawdzić

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak spłukuję włoski mojemu synkowi, by nie marudził, nie płakał i znośnie lubił mycie włosków? Przede wszystkim stawiam na szampon dla dzieci, który nie szczypie w oczka! To już połowa sukcesu. Po drugie ważna jest temperatura wody - nawet my dorośli nie lubimy ani za zimnej ani za ciepłej wody. Moim asem w rękawie i największym pomocnikiem była moja przyjaciółka, która jest fryzjerką. Przyzwyczajałyśmy razem mojego synka do zabawy z włosami - ciocia Amandzia nie raz przychodziła ze sprzętem fryzjerskim i czesała go, robiła my fryzury, a po takich zabawach ... jakoś tak chętniej mój brzdąc dawał sobie umyć głowę. :) Ostatnia rzecz? Nie zmuszam go nigdy do mycia włosów na siłę. Dziecięce włosy nie przetłuszczają się tak jak nasze i nawet jeśli przez kilka dni mój mój malec ma focha ma szampon to po prostu to akceptuję. Najważniejsze to nie zrazić go do tej czynności. A powiedzmy sobie szczerze... nam też czasem po prostu nie chce się myć włosów i robimy sobie tak zwany dzień dziecka. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Krótkie włoski nie problem spłukać. Wystarczy miękką gąbka do wanny i dzieciątko chętnie się położy A oczka będą suche. A jeżeli to nie możliwe najlepszym sposobem jest mycie szamponem, który nie będzie szczypał w oczka. Dodatkowo synek uwielbia jak sam sobie wybierze czym będzie miał spłukane włoski o gorąco polecam rondel na główkę. Wtedy cała buzia jest sucha A dziecko zadowolone i uśmiechnięte. Grunt to mieć dobre podejście. Nie raz próbowałam na siłę opłukać włosy synka ale za każdym razem budował się jeszcze bardziej. Dlatego najlepszy sposób to po przez zabawę i widać czasem.na kompromis. Synek często wybiera jakieś kolorowe naczynia do lania wodą. Ostatnio nawet sam zaczyna polewac sobie twarz wodą i śmieje się przy tym co nie miara.
    Mama Izabela

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak na młodego tatę przystało,
    Wykąpać dziecko by wypadało,
    Wyszorować włosy i ciałko całe,
    Lecz jak to zrobić gdy takie małe.

    Ciało to pestka, gorzej z włosami,
    Bo trzeba sobie radzić z krzykami,
    Lecz ja sposoby na to sprawdziłem,
    I mojego synka w mig poskromiłem.

    Mamy zabawki , te co się napełniają,
    One po wanience dzieciątka pływają,
    Skrywają tajemnice, które poznajemy,
    A dookoła wszyscy - wodą się lejemy !

    Tu chlapnie ! Tam chlapnie !
    Woda po całej łazience porozlewana,
    Lecz moja dziecinka cała tu wykąpana,
    Gdy tak chlapiemy, ja niepostrzeżenie,
    Spłukuje tak szybko dziecka owłosienie.

    Najlepszy sprawdzony sposób na włosy,
    To zabawa i z zaskoczenia, chodzą głosy,
    U nas się to sprawdza, maluch nie płacze,
    Lecz łazienka cała mokra - jednak zaznaczę.

    Zabawiony chlapaniem, zapomina o świecie,
    Wypróbujcie ten sposób, jeżeli tylko chcecie,
    A wasze maluchy nie będą się kąpieli już bać,
    A jedynie cały czas w radości będą tutaj trwać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Proszę Państwa, rzecz niesłychana !
    Dziecina do kąpieli rwie się od rana,
    Woła i woła ! No co w nią wstąpiło,
    Czy moje dziecko kąpiele polubiło ?

    Ostatnim razem, gdy kąpiel trwała,
    To moja córeczka dzielnie wytrwała,
    Umyła nawet włosy ! To zaskoczenie,
    Spokojne dziecko jest jak marzenie !

    Z myciem włosów - to kłopoty były,
    A żadne sposoby się nie sprawdziły,
    Aż do momentu, gdy rondo kupiłam,
    Na główkę mojego dziecka zakupiłam.

    Marka Canpol Babies rondo oferuje,
    Z którym kąpiel radością poskutkuje,
    Zakłada się na głowę, woda nie płynie,
    Spokój wielką sprawia rondo dziecinie.

    Chroni całą buźkę, woda twarz omija,
    A teraz z rytmu w dzień córka wybija,
    Bo spodobała jej się kąpiel- na głowie,
    Ma fantastyczne rondo, każdy się dowie.

    Zachwycona jak woda spływa bokami,
    Cieszy się dziecinka mokrym włosami,
    I kto by pomyślał, że można zaciekawić,
    Teraz podczas kąpieli długo się bawić !

    xxxsylwusia26xxx@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłam w podobnej sytuacji...moja 14 miesięczna córeczka uwielbiała kąpiele, ale gdy tylko przystępowałam do mycia głowy to zaczynał się prawdziwy koszmar - wrzaski, piski, a nawet napady płaczu i próby ucieczki z wanny! Przetestowałam tysiące sposobów odnosząc porażki, ale też i drobne sukcesy. Nie pomagały zabawki do wody, a zwykła piana w wannie, którą Hania oblepia swoje ciałko przemieniając się w śnieżnego bałwana - ja w tym czasie nakładam szampon na jej główkę i myjąc jej włoski opowiadam jak tworzy się na nich piały puch, który od świecących lampek na suficie zaczyna się topić, i kiedy córcia zaczyna wpatrywać się w sufitowe słoneczka ja polewam jej włoski wodą (i o dziwi Hania śmieje się przy tym niemiłosiernie!). Skutecznym trikiem, który również przyczynił się do odczarowania znienawidzonego mycia i spłukiwania włosków okazał się "magiczny ręcznik", którym wspólnie z tatą Hania zasłania sobie oczy i uszy podczas gdy ja mydlę je, a następnie spłukuję. Na koniec dziękujemy kolorowemu ręczniczkowi za pomoc :) Czasem też pomaga zabawa konewką i polewania rosnących kwiatuszków (włosów) na głowie córeczki, ale nic tak nie działa jak transformacja w bałwana i magiczny ręcznik :) Dzięki tym sposobom myjemy włosy bez strachu i niespodzianek!
    Pozdrawiam, moniaaa777@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja córka uwielbia się kąpać i ciężko wyciągnąć ją z wanny, ale mycie główki to osobna bajka. Jakiś czas temu nawet na widok słuchawki od prysznica zaczęła płakać. Nie sprawdziło się rondo, czy polewanie kubeczkiem. Jednak mąż wpadł na świetny pomysł. Zabawiał Michalinkę gąbką, tak aby podnosiła głowę do góry i płukał jej włoski ów gąbeczką. Taką formę zabawy stosujemy dobre kilka miesięcy! Polecam.
    Anna Tr.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zacznę od tego, że moja córeczka nienawidziła kąpieli, wody, a umycie i spłukanie jej włosków to był istny horror, którego akcja rozgrywała się codziennie w zaciszu naszej domowej łazienki. No tak już jest...pozostało mi z tym walczyć i wciąż wynajdować nowe sposoby na urozmaicenie tych chwil córeczce, by choć na chwile na jej twarzyczce namalował się uśmiech, a ja bym przy tym nie ociekała ze zmęczenia! U Nas koniecznością są kosmetyki do mycia włosków, które nie szczypią w oczy obowiązkowo z kolorowymi nadrukowanymi etykietkami, które przyciągają wzrok mojej córeczki w kąpieli, ale najważniejszą rolę odgrywa mój spokój i opanowanie!! Skutecznie działa zagadywanie ją na maska, a więc opowiadanie jej bajeczek, mówienie wierszyków i strojenie przy tym śmiesznych min, by głowę miała skierowaną do góry bądź też wspominanie tego co wydarzyło się w ciągu dnia, dzięki temu spłukiwanie włosków odbywa się bez zbędnych szlochów i protestów. No, i co ważne - myję główkę Kasi na początku kąpieli obiecując, że za chwilę będzie konewka i inne zabawki do kąpieli! A jeszcze kiedy powącham jej włoski i głośno zachwycę się ich miękkością i zapachem to córeczka jest z siebie bardzo zadowolona. Czasem tata wkracza do akcji i łazienka zajmuje się w lotnisko, po której szybuje cała armia samolotów (mąż wcześniej wykonuje je z kartek papieru) - Kasia jest wówczas tak zajęta oglądaniem samolotowych akrobacji pod sufitem, że nawet nie zwraca uwagi, że ja w tym czasie myję i spłukuję jej włoski :) Pozdrawiam, Anna, anka32a@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Kąpiel maluszka to wielkie dla nas wydarzenie,
    w oczach zarówno moich jak i męża wielkie przerażenie,
    synek taki drobniutki, ledwo mieścił się na przedramieniu,
    spokojny był jednynie po dobrym karmieniu !

    Pierwsza kąpiel - wrzask, przerażenie w oczach dzieciny,
    chociaż przygotowywaliśmy wszystkoo długie godziny,
    ciepło, woda odpowiednia, lecz maluszek bał się niesamowicie
    otulenie go najpierw w pieluszkę to doskonałe odkrycie!

    Synek ma kilkanaście dni i wciąż kąpiele mnie stresują,
    czy ręczniki które mam, jego wrażliwej skóry nie "zadrapują"?
    czy woda może jednak nie jest za zimna czy za gorąca...
    taka właśnie dawka pytań przed każdą kąpielą uderza mnie gorąca!

    Spłukiwanie główki to był dramat - ohh niesamowity
    wielkim płaczem, żałością i wierganiem maluszka spowity,
    nie było mowy o delikatnym zanurzeniu i myciu główki ,
    nawet gdy miałam obok siebie pomoc drugiej połówki !
    Co tu robić, ahh mąż w końcu nie wytrzymał i wiecie
    wymyślił sposób najepszy na świecie,
    wziął plastikowy kubeczek, gwoździem dziurki w nim zrobił
    wiele przy tym się nie narobił
    i tak do kubeczka laliśmy wodę, a ona przez dziurki tryskała
    czym naszego maluszka uspokajała!
    Więc spłukiwanie główki stało się czynnością do kąpieli zachęcającą
    do tej pory tak nas zatrważającą !


    Chciałabym wygrać ten zestaw od Canpol bo jest obłędny
    podczas codziennych kąpieli dla nas niezbędny !
    Synek jak na razie panicznie boi się każdej kąpieli,
    może wszak z takimi gadżetami kąpać z uśmiechem się ośmieli!
    Milutki ręcznik po kąpieli otuli jego mokre ciało,
    a taką myjkądelikatnie myć jego ciałko będzie się chciało,
    termometr zagwarantuje, że woda będzie wprost doskonała
    a dzięki zabawce do kąpieli, ja pewniejsza będę cała !


    M MAGICZNYM momentem nie było pierwsze kąpanie
    Y YYYY to dziecka wrzask i moje z bezsilności płakanie
    C CZUŁYM gestem objęłam maluszka, w pieluszkę otuliłam
    I I tak na przedramieniu TATY synka do wody zanurzyłam
    E EMANOWAŁ lekkim spokojem, ale bacznie obserwował

    D DOKŁADNIE wykąpany, Tatuś włożonego serca nie żałował!
    Z ZWARIOWANA kąpiel,wciąż do maluszka gaworzyłam
    I INSTYNKTOWNIE przed i po kąpieli do serca swego go przyłożyłam!
    E EXTRA uczucie,maluszek sie uspokoił, czuł miłość matki
    C CUDOWNIE byłoby wygrać ten zestaw,bo jego elementy to nie są przypadki
    K KOCHAM swoje dziecko i chcę powiedzieć dziś szczerze
    A AHHH że pzyzwyczai się do kąpieli, mocno w to wierzę!

    Nie było "efektu łał" podczas kąpieli, maluszek był przerażony,
    na zanurzenie w wodzie, przez rodziców narażony,
    nie wiedział co się dzieje, lecz każda kolejna kąpiel to zmienia
    oblicze kąpieli w naszym domu niedopoznania się zmienia!
    W rytm spokojnej muzyki, z kolorowymi światełkami i naszym gaworzeniem
    więc nie ukrywam, że taka wygrana jest dla mnie marzeniem,
    bo pozwoli synkowi pokochać codzienne kąpiele,
    a ja używac się tego zestawu co dnia z wielkim szacunkiem się ośmiele!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kąpiel maluszka to wielkie dla nas wydarzenie,
    w oczach zarówno moich jak i męża wielkie przerażenie,
    synek taki drobniutki, ledwo mieścił się na przedramieniu,
    spokojny był jednynie po dobrym karmieniu !

    Pierwsza kąpiel - wrzask, przerażenie w oczach dzieciny,
    chociaż przygotowywaliśmy wszystkoo długie godziny,
    ciepło, woda odpowiednia, lecz maluszek bał się niesamowicie
    otulenie go najpierw w pieluszkę to doskonałe odkrycie!

    Synek ma kilkanaście dni i wciąż kąpiele mnie stresują,
    czy ręczniki które mam, jego wrażliwej skóry nie "zadrapują"?
    czy woda może jednak nie jest za zimna czy za gorąca...
    taka właśnie dawka pytań przed każdą kąpielą uderza mnie gorąca!

    Chciałabym wygrać ten zestaw od Canpol bo jest obłędny
    podczas codziennych kąpieli dla nas niezbędny !
    Synek jak na razie panicznie boi się każdej kąpieli,
    może wszak z takimi gadżetami kąpać z uśmiechem się ośmieli!
    Milutki ręcznik po kąpieli otuli jego mokre ciało,
    a taką myjkądelikatnie myć jego ciałko będzie się chciało,
    termometr zagwarantuje, że woda będzie wprost doskonała
    a dzięki zabawce do kąpieli, ja pewniejsza będę cała !


    M MAGICZNYM momentem nie było pierwsze kąpanie
    Y YYYY to dziecka wrzask i moje z bezsilności płakanie
    C CZUŁYM gestem objęłam maluszka, w pieluszkę otuliłam
    I I tak na przedramieniu TATY synka do wody zanurzyłam
    E EMANOWAŁ lekkim spokojem, ale bacznie obserwował

    D DOKŁADNIE wykąpany, Tatuś włożonego serca nie żałował!
    Z ZWARIOWANA kąpiel,wciąż do maluszka gaworzyłam
    I INSTYNKTOWNIE przed i po kąpieli do serca swego go przyłożyłam!
    E EXTRA uczucie,maluszek sie uspokoił, czuł miłość matki
    C CUDOWNIE byłoby wygrać ten zestaw,bo jego elementy to nie są przypadki
    K KOCHAM swoje dziecko i chcę powiedzieć dziś szczerze
    A AHHH że pzyzwyczai się do kąpieli, mocno w to wierzę!

    Nie było "efektu łał" podczas kąpieli, maluszek był przerażony,
    na zanurzenie w wodzie, przez rodziców narażony,
    nie wiedział co się dzieje, lecz każda kolejna kąpiel to zmienia
    oblicze kąpieli w naszym domu niedopoznania się zmienia!
    W rytm spokojnej muzyki, z kolorowymi światełkami i naszym gaworzeniem
    więc nie ukrywam, że taka wygrana jest dla mnie marzeniem,
    bo pozwoli synkowi pokochać codzienne kąpiele,
    a ja używac się tego zestawu co dnia z wielkim szacunkiem się ośmiele!

    edka767@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem Tatą twardzielem i nie straszne mi przewijanie, przebieranie pampersa z "bombą" ani gotowanie dla dziecka. Przeraża mnie, a raczej przerażała mnie kąpiel córeczki która kąpała się bardzo chętnie ale tylko pod warunkiem, że nie miała mytej buźki ani włosków. Problem jednak w tym, że to aktywna , mała rozbójnica która wiecznie włosy miała uklejone chrupkami kukurydzianymi albo owocami.

    Panicznie bałem się spłukiwac jej włosy bo wiecznie kończyło się to wielkim wrzaskiem, krzykiem i nieubłagalną prośbą o wyjście z wanienki (a raczej próbu jej wyjścia, bo córcia wpadała w taką panikę, że aż ciężko było ją urzymać). I tak wiele próbowaliśmy ....

    METODA 1 - bardzo powolna, kupiliśmy zabawki kąpielowe które uwielbiała. Delfinek i ośmiornica miały możliwość tryskania wodą, więc mięzy czasie w zabawie pryskaliśmy jej włosy i twarz - skutkowało, jednak kąpiel była dłuugggaaaaa i nużąca.

    METODA 2: Plastikowa butelka - córcia pozwalała sobie lać wodę z niej na włosy, co szło szybciej ale jednak nie satysfakcjonowało nas jako rodziców. Mimo wszystko stosujemy to nieraz do dziś, bo nieraz córcia jeszcze "walczy" o to by nie spłukiwać jej włosków.

    METODA 3: Podlewanie zabawek - stawialiśmy wanienkę w wannie i prysznicem córcia podlewała swoje kąpielowe zabawki. Następnie odkładając prysznic, niby niechący polewaliśmy jej głowę, aż to polubiła. I tak to nasz najlepszy sposób !

    Wiele sposobów wymyślaliśmy, jednak tylko te trzy sprawiały,że córcia nie płakała ! Dlatego też marzę o takim zestawie z Canpol - bo zauważyliśmy jeszcze jedną zmianę. Zadbaliśmy o kolorowe zabawki, odpowiednie ciepło i kolorową piżamkę czekającą na nią po wyjściu. Oczekujemy jednak jeszcze milutkiego i chłonnego ręcznika który zachęci ją do wycierania główki (bo pokonaliśmy niechęć do spłukiwania głowki ale jest jeszcze ten z jej wytarciem ... ). Pozdrawiam kochający tata, koza13944@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam pytanie :) Dlaczego na innych blogach z takim konnkursem wybierani są po 2 zwyciezców a u Pani tylko 1 osoba ?

    OdpowiedzUsuń
  17. I już mała edycja i są dwa zestawy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A więc kto został drugim zwycięzcą ?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Postaram się odpowiedzieć na każde pytanie. Miłego dnia!

Copyright © 2014 Di bloguje , Blogger