piątek, lutego 16, 2018

Muffiny z gotowanym jajkiem i mini kabanoskami






Przepis autorski (mój).
Jestem baaardzo zadowolona z tych muffinków, ponieważ powstały przypadkowo i były jedną wielką improwizacją.
Wyszły takie pyszne, że ostatnio piekę je co drugi dzień.
Są mięciutkie i posiadają lekko chrupiący wierzch - tak jak świeża bułeczka, a smakują od niej o wiele lepiej.
Całość idealnie komponuje się z gotowanym jajkiem oraz małym kabanoskiem.
U mnie w domu najczęściej znikają jeszcze ciepłe, ale osobiście uwielbiam podjadać je również po ostygnięciu.
Zresztą długo zachowują swoją świeżość!
Koniecznie spróbujcie.

(około 7 sztuk)
1/2 szklanki mleka (1 szklanka = 250 ml)
1/4 szklanki oleju
1 jajko
1 szklanka mąki pszennej (160g)
1 łyżeczka proszku do pieczenia 
sól, pieprz
Dodatkowo:
 2 jajka ugotowane na twardo

W pierwszej misce wymieszać mleko, olej i jajko, w drugiej mąkę pszenną z proszkiem do pieczenia.
Suche składniki połączyć z mokrymi. 
(Miksować/wymieszać łyżką do połączenia się całości, nie dłużej.)
Ciasto doprawić do smaku i zmieszać z pokrojonymi w kostkę jajkami.
  Formę do muffinek wyłożyć papilotkami i wypełnić ciastem (do 3/4 wysokości papilotek).
 W środku każdej babeczki umieścić po jednym mini kabanosku.
(Powinien odrobinę wystawać ponad surowe ciasto.)
Całość piec w rozgrzanym piekarniku przez około 20 minut (do tzw. "suchego patyczka") w temperaturze 190 stopni.
Podawać na ciepło lub zimno.

(*) Polecam mini kabanoski Henryk Kania.
Pamiętajcie, aby nie używać takich cienkich, które będą zbyt twarde.
Już lepiej wykorzystać pieczone.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz! Postaram się odpowiedzieć na każde pytanie. Miłego dnia!

Copyright © 2014 Di bloguje , Blogger